Badania wykazały, że w chwilach wielkiego niepokoju i wstrząsów nasz mózg może się wyłączyć, skutecznie nie przetwarzając wszystkiego, co jest przed nami.

Odkąd eksplodował na całej planecie na początku tego roku, można łatwo wysunąć wiele argumentów, że COVID-19 spowodował zdecydowany wzrost stresu, niepokoju i incydentów depresji. Jedną z największych niewiadomych COVID-19 jest pełne wyczucie interakcji wirusa z innymi stanami fizycznymi i psychicznymi, gdy stres i depresja przeplatają się w wielu punktach. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z niezaprzeczalnych licznych powiązań między zdrowiem fizycznym i psychicznym. To nie tylko długie godziny kwarantanny, ale subtelny sposób(y), w jaki COVID-19 łączy się z innymi wcześniej istniejącymi stanami, aby osłabić psychikę i energię pacjentów.

Więcej niż COVID-19: problemy ze zdrowiem psychicznym

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) koronawirus powoduje problemy ze zdrowiem psychicznym na całym świecie. Twierdzi ona, że „dostosowanie się do zmian stylu życia i radzenie sobie ze strachem przed zarażeniem wirusem oraz martwienie się o bliskie nam osoby, które są szczególnie narażone, stanowią wyzwanie dla nas wszystkich”.

W czerwcu w Journal of Alzheimer’s Disease stwierdzono, że poza normalnymi obawami dotyczącymi chorób układu oddechowego, oddychanie nowym koronawirusem wywiera coraz większy wpływ na osoby z istniejącymi chorobami psychicznymi lub neurologicznymi, urazami psychicznymi lub innymi problemami.

Nie wspominając o tym, że często pacjenci, którzy opuszczają OIOM i wracają do zdrowia po objawach ze strony układu oddechowego, są potencjalnie bardziej narażeni na długotrwałe rezydualne schorzenia neuropsychiatryczne i neurokognitywne, w tym depresję, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, psychozę, chorobę Parkinsona i chorobę Alzheimera. Co więc mają zrobić ci, którzy naprawdę potrzebują pomocy? Centers for Disease Control (CDC) zaleca znalezienie środków na zainwestowanie czasu i kogoś, z kim można porozmawiać – z bezpiecznej odległości. Ale nawet to może nie wystarczyć.

CBD rośnie w siłę

Według Oasis Intelligence 5% konsumentów w pandemii zwraca się do oleju CBD, aby stłumić niepokój i uspokoić obawy. Niedawny artykuł CNN pokazał wagę i znaczenie CBD nie tylko dla pacjentów, ale także dla pracowników służby zdrowia. Dr June Chin podzieliła się ze wszystkimi tym, że: „Pracownicy służby zdrowia, którzy pracują na długie zmiany uważają, że CBD pomaga w regenerującym śnie, a podczas ich dni wolnych używa go na ból i stany zapalne – od całodziennego stania na nogach i posiadania ból krzyża i szyi. ” Wielu innych dorosłych zwraca się w czasie kryzysu do kannabinoidów, takich jak CBD, aby pomóc w uczuciu przytłoczenia. Przy wysokim marginesie bezpieczeństwa i niewielkich lub zerowych skutkach ubocznych naukowcy odkrywają również, że CBD może potencjalnie pomóc w walce z COVID-19. Wraz ze wzrostem sprzedaży CBD pacjenci znajdują ulgę poprzez lepszy sen i spokojniejszą „głowę”.

Tekst w oparciu o materiały opublikowane na platformie The Fresh Toast.